• Wpisów:22
  • Średnio co: 27 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 00:48
  • Licznik odwiedzin:2 642 / 627 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Cały dzień dziś w 5 spedziliśmy nad samochodem i udało sie gotów do jutrzejszych w sumie dzisiejszych zmagań! Jest ogień zapierdziela jak głupie zreszta dziwne zeby nie zapierdzielało przy 400KM ;D a prezentuje sie tak!



kolory wedle uznania własiciela jak dla mnie bomba super się prezentujena masce logo mojej firmy "BLASZKA" ;D drugie na spojlerze z tyłu wiecej zdjeć jutro wieczorem posataram sie dodać trzymajcie kciuki!/

Pozdrawiam!
 

 
Jutro startujemy! a auto już prawie gotowe, wczoraj odebrane od lakiernika w nowych barwach dziś przyciskamy i bedzie gotowe na 100% jutro szybkie zakupy pakowanie i lecim na toruń! jeśli ktos jest z torunia zapraszam na motopark jutro i pt wejście prawdopodobnie darmowe sobota w zawody +majówka bmw bedzie pełno wiary i raczej bedzie odpłatne wejscie ;P szykuje sie mega zabawa

i taka mała refleksja mnie jeszcze naszła z zawódow dwa lata temu, najlepsza pobudka motomaniaka ever
spaliśmy w camperze i nagle ktos przed naszym stanowiskiem zaczał palic kapcia e30stka z silnikiem od m5 czyli v10;D Hałasu co nie miara lepszego dźwięku budzika nie mozna sobie wyobrazić ;D wychodze zaspany na dwór a tu świerzutki zapach palonej gumyy..... mmmmmmmm;D polecam;D
 

 
No i Koniec. Czas chyba zamknąć nie tyle rozdział co cała ksiażkę pt. "K." na dniach spakuje wszystko co od niej dostałem w jakąś skrzynke i schowam, zakopie gdzieś głęboko że nikt nie znajdzie prócz mnie.. Cały czas nie moge przestac o niej mysleć, nie potrafię.. Co u Ciebie? co czujesz? jak sie miewasz, myślisz moze o mnie czy moze jest jakaś nadzieja..? Ciągle wydaje mi sie ze jednak napisze, przyjedzie ze wszystko zniknie i zostaniemy tylko my. Była dla mnie najważniejszą dotychczas Kobietą w moim życiu, z nikim się tak nie zżyłem, nie zbliżyłem, nie otworzyłem, . Mieszkała na moim starym osiedlu przy nikim sie nie czułem tak swobodnie, jak u siebie. Będąc u niej idac na spacer czuło sie taka swobodę no super uczucie.. nigdy juz tego nie poczuje. Nikogo tak nie pokochałem

No ale skoro tak musi być.. chyba czas poznac kogoś nowego na siłe nawet zeby zabić czas, praca nie pomaga.. chyba zwariuje nie wiem co robić

 

 
Mimo że mnie spławiła już ze 3 razy, mimo że nie odpisuje mimo że się nie odzywa i chyba ma mnie już gdzieś ją cały czas się martwię, myślę o niej od rana do wieczora mimo że roboty biorę sobie tyle żeby nie myśleć to i tak mam ją w głowie.. Nie mogę przestać o niej myśleć i nie przestanę jej Kochać...

Bo wiesz ze tak Kocham tylko Ciebie...


Ps. Chyba nigdy jej tego nie powiedziałem, pierwszy raz powiedziałem jej przy tym utworze że ja Kocham i przy tej piosence chciałem zatańczyć z nią nasz pierwszy taniec ma naszym ślubie...

No ale...

... I tak będę czekał

 

 
Mój ulubiony kawałek z jego ostatniej płyty 10/29.
jako jedyny jakos trzyma mnie w kupie...
 

 
Mamy pełnię, nie wiem czemu ale od zawsze byłem jakoś wrażliwy na to "nocne światło". Po pierwsze nie moge za bardzo spać a jak nie mogę spać to się dużo myśli. A ostatnimi czasy mam o Kim myśleć i to baaaaardzo dużo i intensywnie...



"myśli ranią jak pocisk znikaja zalety zostaja słabośći"
PALUCH

Dziś spałem na raty i za każdą drzemką mi się Ona sniła jeden sen był tak wyraźny i realistyczny że gdy się obudziłem wstałem i zacząłem się ubierać i chciałem iść gdzieś ale chwila zastanowienia spojrzałem na telefon i... załamka co ja robię.. jeszcze troche i chyba oszaleje.
Brakuje mi jej tak bardzo z dnia na dzień coraz bardziej i to uczucie ze tak ją zraniłem, tak wszystko popsułem... zabija mnie to od środka choć ciało ma sie coraz lepiej.
A mogliśmy tak wiele tak było nam dobrze.. chciłbym móc tego znów posłuchać i wiedzieć ze tak jest...


 

 
Chyba mi się trochę weekend majowy sam zaplanował a przynajmniej jego część. 28-30 kwietnia w Toruniu są zawody drift Open. Mój bardzo dobry kumpel startuje tam swoją beemka a że jako my w sensie nasza grupka znajomych go bardzo wspieramy i pomagamy mu jedziemy tam z nim jako ekipa serwisowa i sponsorzy ( ja ze swoją firma jako jeden z nich XD kto by pomyślał). No i oczywiście jako wierni kibice zobaczymy jak mu pójdzie,ogólnie najpierw trzeba przygotować auto, przemalowac je mechanicznie poskładać do kupy bo na tą chwilę nawet nie jeździ;p ale damy radę nie takie rzeczy się robiło
Cieszę się na ten wyjazd bo to cześć mojego życia te samochody a 1 mają rozpoczęcie sezonu połączone ze złotem motocyklowym i dniami Kazimierza Biskupiego także też będzie co robić




Zdjęcie ekipy z zeszłego roku (mnie akurat Nie było)

ale... No właśnie ale.. W tym samym czasie prawdopodobnie K. Będzie chyba organizować ognisko czy coś strasznie się boję że je przegapie o ile będę wgl zaproszony że nie będę mógł być, Że zajebie coś czego jeszcze nawet dobrze nie naprawiłem...


Co robić co robić boję się..





Ten obrazek wpadł mi gdzieś na fb w oko zapisałem go sobie bo chyba powinienem tak postąpić.. Ale kurde nie potrafię odpuścić od tak.. Nie poddam sie.

No ale dość smętow. a jak wasze plany na weekend?

Pozdrawiam
 

 
W piątek kończąc pracę i idąc na parking spotkałem kolegę który chodził ze mną do liceum i mieliśmy okazję być na jednym roku studiów. Ogólnie jesteśmy w jednym wieku. Zanienilismy parę zdań i mówi że bierze wolne na weekend bo córkę będzie chrzcił. Jest to jego druga córka. Ma żonę, swoje mieszkanie dwójkę dzieci, jakieś tam działki gdzieś, studia skończył więc jest inżynierem. Widać że jest dumny i zadowolony z tego wszystkiego i mu się nie dziwię.
A ja aktualnie nie mam nawet dziewczyny...(Kocham jedna nad życie ale nawet nie potrafiłem jej przy sobie zatrzymać )Mieszkam z rodzicami mam średnie wykształcenie ale za to dużo umiejętności, uprawnień i papierów. Mam swoją firmę, nowe firmowe auto, samochód wyścigowy który sam zbudowalem, motocykl i pasję która daje mi mnóstwo przyjemności. Zarabiam conajmniej 3x tyle co on ale co z tego..

Dziś wracając z nocki tak sobie rozmyslałem o tym.
Czy moje życie idzie w dobrym kierunku? Czy jestem szczęśliwy w aktualnej sytuacji? Czy może powinno wyglądać jak u mojego kolegi? Czy może jeszcze coś innego?







A jednak Bardzo chciałbym mieć rodzinę być dla kogoś (dla K.) kimś ważnym spełniać się z nią wspólnie bo mamy wiele wspólnych marzeń... Więc może jednak poszło coś nie tak w moim życiu?

A Wy jak uważacie, czy wasze życie biegnie tak jak byście tego chcieli? Tak jak sobie to wyobrazaliscie czy marzyliscie kiedyś? Hmmm...?

Pozdrawiam
 

 
"mam skrzydła" co tu więcej cytować cały tekst jest nieziemsko zajebisty!
Świetny kawałek zawsze poprawia mi humor lubię do Niego wracać podtrzymuje na duchu i pozwala choć na moment poczuć się jak kiedyś... W jej ramionach gdy mnie nim uspokajała <3
 

 
Cześć Wam
tak ostatnio zacząłem sobie rozmyślać swoim życiu o tym co sie ważnego u mnie działo przez te parę ostatnich lat i niemal co roku na przełomie kwiecień maj a zwłaszcza w majówkę sie działy rzeczy które albo zapamiętam do końca życia albo zmieniły moje życie.

Tak tylko wam wspomnę ze uwielbiam ten czas a zwłaszcza np jadąc gdzieś widzę to



tak! kwitnące połacie rzepaku, ten żółto-zielony horyzont troche kolorów po tej szarej zimie nie wiem jak ale działa to na mnie strasznie pozytywnie. Marzy mi sie jechać kiedyś własnie w tej porze na południe francjii zrobić sobie wycieczkę przez europę i dotrzeć do lazurowego wybrzeża wraz z tą jedyna.. no ale mniejsza;P

I tak oto wracam w myślach do majówki 2009 gdzie poznałem miłość mojego życia i jest ona ze mną do dziś nigdy mnie nie zawiodła choć nerwów czasu i serca włożyłem bardzo dużo. Jadąc na pierwsze spotkanie właśnie widziałem takie widoki kwitnące rzepaki i to naprawde dużo....
Chciałbym wam przedstawić moja miłość własnie taka pierwsza.. oto ona aktualnie



Honda, Hania, Żółtek, cytrynka.... możecie się śmiać że to auto... ale mam ja własnie od tamtego czasu i jest juz częścią mnie. tyle co z nią czasu spędziłem tyle co się przy niej nauczyłem, pierwsze mandaty, pierwsze wyscigi, spoty , zloty , puchary , sukcesy i porazki, masa poznanych ludzi ktorzy okazali sie najlepszymi kumplami a niekiedy przyjaciółmi, pasja łaczy. patrząc na znajomych na fb około 1/3 poznałem dzieki niej oczywiście na początku nie była tak ładna i przede wszystkim była czerwona;P to jak teraz wyglada i jeździ to własnie oznaka mojej miłości do tego auta. na marginesie powiem ze z auta ktore kupiłem została tylko karoseria reszta została albo zmieniona albo wymieniona nawet serduszko czyli silnik

I tu własnie nasuwa sie kolejna majówka 2010 gdzie pisałem maturę i własnie oto ta honda własnie mnie na nią zawiozła i odebrała po piwie pomaturalnym zawiozła z kolegami na wycieczke itd

Znowu majówka 2011 to duże zmiany nad którymi najwięcej myslałem. tzn. myslałem nad tym jak te 5 lat dało mi w kość i jak bardzo się zmieniłem ile nauczyłem co osiągnałem. Od 1 maja 2011 zacząłem moja pierwsza poważna prace w elektrowni gdzie pracuje do dziś (ale pewnie juz nie długo mam juz jej dość..) W hondzie zmieniło sie serduszko ze słabego 1.3 na 1.6vtec dla niekumatych podwoiłem moc w aucie do tego poprawiłem wszystkie inne jej osiagi nawet jest filmik uwieczniajacy pierwsze odpalenie


od tamtego czasu zaczałem przygodę z motorsportem, pierwsze ustawki na światłach na tzw "kresce" tak tak od tego sie zaczynało heh z czasem po udziały w ogolnopolskich zawodach, super oesach, kjs-ach i zlotach roznego typu i rodzaju.

kolejną ważną majówka była majówka 2013 gdzie postaniwiłem ze zmienię kolor auta na żółty. przygotowania do tego rozbieranie i skłądanie auta zeszło mi az do połowy czerwca ale efekt jest taki jak chciałem mam wkońcu swoja wymarzona furke! ktorej nie kupiłem nie dał mi nikt na nia a ZROBIŁEM JĄ SAM!







jakieś poglądowe zdj na silnik i jak wyglada w akcji
Kiedyś napiszę odzielnie na temat autka i motorsportu moich sukcesów w tej bajce.


A teraz coś naprawde bardzo ważnego majówka 2014. Udało mi sie złapać robotew teamie u byłego mistrza polski w drifcie miał ksywe BartDrift. brałem udział w budowie jego auta i udział w zawodach Drift open w toruniu.

Tam go pierwszy raz na oczy zobaczyłem i zamieniłem z nim zdanie, nie wiem jak on to zrobił ale nawet sie do niego nie odezwałem a on do mnie zaczął mówić takie rzeczy ze poczułem sie jak by mnie znał conajmniej pare lat i wiedział co mnie gryzie. Zaczął we mnie łamać to co mnie ograniczało zebym rozwinał skrzydła bo sie meczę w swoim zyciu zebym je zmienił i wział się za siebie osiągnał sukces (ogolnie nie chce sie za bardzo rozpisywać ale i tak pewnie nie rozumiecie o co mi chodzi xD) I to wszystko co mowił chłonąłem jak gąbka chciałem więcej i więcej. odniosł mnie do filmu "the secret" a gdy go obejrze i zrozumie mam dac mu znać pokaze mi kolejny etap jak sie okazało ktorym była książka T. Harv ekera "Bogaty albo biedny czyli różni mentalnie". Robiłem wszystko to co mi mowił i faktycznie osiagnałem jakis sukces pamietam jego słowa jak by to było wczoraj
B- bartdrift M- ja częśc rozmowy:
B: jakim autem teraz jeździsz?
M: mam 20 letnia honde, a czemu?
B: jeśli sie za siebie weźmiesz i zrobisz to co Ci mowie za rok wyjedziesz nowa honda czy jakim innym autem chcesz z salonu.

z poczatku nie wierzyłem w to wszystko ale moje zycie potoczyło sie tak wedle jego wskazówek ze w listopadzie zeszłego roku wyjechałem nowym autem z salonu! moze trwało to troche wiecej niż rok ale sie udało! za co jestem mu niezmiernie wdzięczny! zminił mnie zmienił moje życie, podejście do życia jestem chyba lepszym człowiekiem dzięki niemu w duzym stopniu

Wtedy tez w maju 2014 poznałem pewną Kobietę. Była to końcówka maja, zagadałem do niej na fb i wyszło tak ze wyskoczyliśmy na spacer przy piwku po bulwarach nad wartą i od tego sie zaczeła nasza przygoda, wtedy zapłoneła jakaś iskierka a dziś jest we mnie z tego tak wielki ogień i nie zgaśnie choć zastępy straży probowały i probóją go zgasić. To nigdy nie zgaśnie to uczucie które jest we mnie do tej Kobiety.
Aktualnie nie jesteśmy parą bo jestem tak głupi ze musiałem to zepsuć... i nie wiem czy uda sie to naprawić ale walczę nie poddam sie! nigdy! spedziłem z nią majówke i maj 2015,nadchodzi kolejny maj. I jak ja go spędze? z nią czy bede mogł choć ją zobaczyć? czy mi wybaczy? czy bedzie potrafiła szczerze przytulić? czy za rok może sie jej oświadczę... nie wiem naprawde chciałbym bardzo spędzić z nią resztę swojego życia wozić sie z nią żołtkiem zobaczyć lazurowe wybrzeże i zamoczyć razem z nia tam swoje syrki heh




Gratuluje wytrwałym ktorzy przeczytali moje wypociny bez składu i ładu chyba miejscami ale mam do was pytanie:

Czy wy też macie w swoim życiu taki ważny okres, czas w ktorym sie co roku niemal dzieje coś ważnego coś wyjatkowego co wam zawsze zostaje w pamieci? i jak od tamtego pierwszego razu w tym czasie jak u mnie (kupno hondy) zmieniło sie wasze życie?
  • awatar HearMyMusic ♥: Moje życie hmm.. Nie mam chyba tak jak Ty co co roku by się sprawdzało. A jeśli już to nie w rozumieniu pozytywnym.. Fajne pytanie na koniec. Zmusiłeś do refleksji.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

...


Niestety... A gdy zorientujemy się o co chodzi najczęściej jest już za późno, mijamy sie... I nasze życie biegnie potem nie tak jak chcemy
  • awatar HearMyMusic ♥: Gdzie sens? Gdzie jest logika? Gdzie mego życia droga właściwa? Chyba nawinę. Dzięki za impuls.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hejka!
Tak sobie jeżdżę i jeżdżę tym motocyklem i postanowiłem się sprawdzić. Kolega mnie namówił i w minioną niedzielę 10.04 na poligonie w Winowie pod Opolem odbyły się zawody cross country. Był to mój debiut w jakiejkolwiek imprezie motocyklowej tym bardziej na wytrzymałość także CEL to było dojechać do mety!bo to bardzo meczące jest;D
Dla zielonych tłumacze na czym to polegało była wyznaczona trasa przez lasy, pola, łąki, dziury i pagóry błota różnego rodzaju przeszkody typu kłody opony itd no ogólnie trudny teren. Pełne okrążenie trasy miało 10 km i czas jazdy był 2h + jedno okrążenie na zapoznanie wszyscy razem bez spiny. potem startowani byliśmy wg klas wiekowych.
Były 4 klasy:
-junior/Kobiety
-senior 1 (18-29 lat i tu jechałem ja)
-senior 2 (30-40 lat)
-weteran 40+ oraz motocykliści z licencjami zawodowymi
Na imprezę przybyło ok 250 riderów wiec sobie wyobraźcie co tam się działo;D
Wygrywał ten kto w ciągu tych 2h zrobił najwięcej okrążeń.
poniżej kilka zdjęć i filmików jak to wyglądało

W oczekiwaniu na start (ja to drugi od prawej)



Tu tez przed samym machnięciem flaga



Nasze maszynki przed



i po już trochę mniej czyste;P



a tu ja przyłapany gdzieś na trasie przez jednego z fotografów



Filmiki ze startu pokazuje ile było ludzi i jak to spektakularnie wygląda gdy nagle ponad 100 maszyn rusza na raz! akurat tyle było w mojej klasie druga linia zaraz za tymi z licencja garstka osób która ruszyła na początku;D



A tu przejazd jednego z zawodników mozna sobie zobaczyć jak wymagająca i pokręcona była trasa 6:20 i dalej widać jak mnie wyprzedza akurat;P


A teraz wam powiem że cel osiągnąłem! pokonałem sam siebie;D do mety dojechałem cały ale zmęczony jak cholera jeszcze dziś czuje po kościach te dziury. Sam nie wiem jak ja to zrobiłem jak dla mnie to trochę nie realne ze ja to fizycznie wytrzymałem ;P Dużo sił dodawała mi myśl o jednej osobie (ona wie),praktycznie mnie nie opuszczała przez cały wyścigu <3 Ale tez była maaasa kibiców którzy dopingowali niemal ze w każdej części trasy to fajne uczucie przez chwile można było poczuć się jak gwiazda;D robili mi zdjęcia nagrywali filmiki potem po zawodach też gratulowali przybijali pjone;D no super było podobało mi się i dało dużo pozytywnej energii!;D

Jak widać na zdj i filmikach trasa była bardzo błotnista miejscami wiec gogle które miałem na nosie za wiele sie nie przydały po pierwszym okrążeniu mi zaparowały ze nic nie widziałem, zdjąłem je i potem wyglądałem jak błotny potworek piach i błoto w oczach i zębach to niezbyt fajne uczucie ale za szczególnie mi to nie przeszkadzało

Ostatecznie okazało się ze zrobiłem 6 okrążeń zajęło mi to 2h11min i w klasie byłem 77 na 100 iluś tam nie pamiętam Mój kolega który jeździ od paru lat był 63 zrobił 7 okrążeń ale miał wywrotkę i skaleczył się dość mocno w nogę co go spowolniło. Najlepszy gościu zrobił 11 okrążeń więc do niego jeszcze mi duuuuuuuuuzo duuuuuuuuuuzo brakuje trzeba być chyba ze stali żeby jechać całe 2h na pełnym gazie po tych dziurach ;P

Mam nadzieje ze was nie zanudziłem tym reportażem;P i jeśli uda mi sie gdzieś pojechać jeszcze na pewno wam to pokaże;D

POZDRAWIAM!
 

 
Witam
Parę dni mnie nie było bo w sumie prawie co dzień jeżdżę pogoda dopisuje towarzystwo też także można powiedzieć że sezon w pełni hehe;D
Znalazłem w swoich okolicach jeszcze dwa tory motocrossowe i w weekend postanowiłem je objezdzic, na jednym byłem z kumplem a na drugi pojechałem sam bo on miał awarię i zaliczył glebę więc musiał trochę polezec. Na tym drugim torze w niedziele przyjechało tyle wiary że głowa mała naliczylem 12 motocykli ;D niestety nie miałem telefonu więc nie mam zdj ale frajda była w takiej grupie pojeździć No i wiadomo poznalo się nowych fajnych ludzi
W poniedziałek że znajomymi wyruszylem na wycieczkę oni na quadach a ja swoim przecinakiem przy okazji na zwirowni miałem okazję przejechać się quadem szczerze mówiąc to nie moja bajka jak będę stary to się na niego przesiade chyba że z kimś turystyczne na wycieczkę to spoko jak dla mnie za mało emocji
Mam parę fotek z tej wyprawy także proszę











Kolega w białym kasku wicemistrz polski w jet ski czyli na skuterach wodnych gościu szybki jest ale quadem mnie nie dogoni ;p
POZDRAWIAM
 

 
Hejka
Dziś przetestowałem sprzęt i jest ogień! Pogoda dopisała wiec wybrałem sie na wycieczkę przez lasy łąki i pola do takiej dużej żwirowni i okazało sie że jestem tam sam.
Wiec tym lepsza była zabawa bo nikt nie przeszkadzał;D pokatowałem z dobra godzinkę i sam sie dziwie bo az tak sie nie zmeczyłem z miesiąc temu po 15 min miałem dość i musiałem sie zatrzymać żeby wziąć oddech. Więc ćwiczenia robią swoje są postępy jest lepsza kondycja a co za tym idzie więcej zabawy;D zdjątko w przerwie zeby zaczerpnąć troche powietrza



Tak na marginesie Wesołych Świąt wszystkim Oraz mokrego dyngusa!;P hejka!
  • awatar CrazyDriVer90: @Ptaszasz: akurat jeśli chodzi o motocykl to pogoda mi nie straszna;P było zimno i błoto też jeździłem ;P teraz poprostu przyjemniej ale za duzo ludzi po lesie łazi jak dla mnie xD musze zmienić pory przejażdżek to bedzie ich mniej na ścieżkach;)
  • awatar Ptaszasz: Przy takiej pogodzie aż się chce wyjść z domu i porobić cokolwiek na świeżym powietrzu :D Nie ma co marnować słońca ;)
  • awatar Rosee ♥: Pogoda piękna :) Grzechem byłoby nie pojeździć hahah Ja niestety muszę poczekać do wakacji :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolejny pracowity dzień za mną. Dziś w motocyklu trochę pomajstrowalem, wymieniłem tłok na nowy i przybyło maszynie trochę mocy jest jeszcze większa frajda ;D może jutro jak czas pozwoli jakieś testy w terenie do tego trening standardowo, orbitrek plus obiegowka. Jakoś dziś czułem dołek i brakowało sił żeby dać z siebie coś więcej ale norma dzienna wykonana
POZDRAWIAM
 

 
Hej Wam
Natchniony wynikiem z wagi dziś tylko orbitrek bo chciałem dać mięśnia odpocząć przed jutrem a możliwe że pojezdze na crossie ;D




Przy okazji mam pytanie jaka muzyka podczas treningu dodaje wam sił, najbardziej motywuje?
  • awatar HearMyMusic ♥: @CrazyDriVer90: Dzięki jesteś spoko xD
  • awatar CrazyDriVer90: @HearMyMusic ♥: Po Tobie można sie było tego spodziewać i że to bedzie Rap i że kilka deko Ci przybyło;D ale ćwicz ćwicz;D
  • awatar HearMyMusic ♥: Rap rap rap! PS. Ja tam tyje, w górę 3kg ostatnio :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dziś kolejna nocka, z racji tego że jestem na redukcji nic nie jadłem od 20stej wyspałem się po i stwierdziłem że soe zwaze a tu suprajs chciałem osiągnąć ten efekt do końca kwietnia a tu jeszcze się tydzień nie skończył patrzcie
najlepsze to że wynik normalnie i do góry nogami jest taki sam hehe
W nagrodę zrobiłem sobie ładne śniadanie chleb razowy plasterek salami trochę musztardy plasterek żółtego sera papryka ogórek kiszony rzodkiewki i szczypiorek do tego zielona herbata i top Gear ;D


A i jeszcze ciekawostka dość ciekawa liczba na liczniku u mnie w aucie ;p

 

 
Pracowity tydzień, mimo że mam nocki i za dnia pełne ręce roboty to od treningu się nie wymiguje do końca kwietnia chciałbym ważyć te 90kg (No w najgorszym wypadku 95;p ) aktualnie mam na wadze 97,5 na rozgrzewke orbitrek

A potem 45min obiegowki czyli wyszło mi 4 kółka cały mokry wypompowany ale czuję się mega dobrze
  • awatar Pani Hidden: Problem jest taki, ze jem zdrowo nie jadam słodyczy i fast foodów a tu nic.. Aktywna tez jestem ..ćwicze w domu do tego WF a w weekendy 8km marszu lub biegu. Może powinna zrobić badania.. A może to wina genów sama nie wiem. Tylko u mnie nie widać ze tyle warze jestem 'lekko przy kości '
  • awatar CrazyDriVer90: @Pani Hidden: Co ja mogę trenerem nie jestem;P poprostu trzeba się ruszyć zacznij robić cokolwiek biegi, spacery, rowerek, basen coś co wymaga wysiłku conajmniej te 15-25 min dziennie i mniej jeść lub pilnowac tego co sie je zadnycvh kebsów pizzy maca itd a na pewno schudniesz;) przede wszystkim wyznacz sobie cel i sie go trzymaj;)
  • awatar Pani Hidden: Motywuje sz! Ja mam 178cm i 88kg Chce schudnac może dasz wskazówki?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Trochę tak z wami kobietami jest;P



 

 
Cześć
Tu macie mała informacje na ten temat bo wielu ludzi gada i nie wie co gada warto się zapoznać
 

 
Hej Wam!
Wczoraj byłem na koncercie w sumie to na bitwie freestajlowej ;D "BITWA O KONIN" bo tak ona się nazywała i jak na tak mała mieścinę jaką jest Konin wyszło naprawdę bardzo dobrze! Ziomeczki naparzali tekstami do siebie aż miło choć poziom nie był zbyt wysoki do pewnego momentu naprawde mi sie bardzo podobało polecam każdemu kto nigdy nie był (w sumie moja pierwsza impreza tego typu live) bedąc w Mielnie spotkałem gościa który na ulicy za pare groszy prosił ludzi o nasunięcie tematu i nawijał o nim i naprawdę wymiatał! wracajac to Bitwy swietny klimat ludzie spoko nie żałuje że poszedłem !



Cross
Z racji że w tym roku nabyłem nową zabawkę jaka jest KTM exc 125 uczę się na niej jeździć czas leci szybko siniaków przybywa bo nie ma przejażdzki bez gleby ale sa postępy! tego typy motocykl jest bardzo wymagajacy fizycznie bardzo szybko sie człowiek meczy ponieważ pracuje całym ciałem żeby po pierwsze z niego nie spaść a po drugie jakoś jechać Ogolnie robie sobie od czasu do czasu z kumplem wyprawy Enduro i zdobywamy nasze pobliskie lasy i okolice wszystkie żwirownie itd super sprawa mega fajne uczucie takiej wolności, czujesz że nic Cie nie może powstrzymać żadna kałuza powalone drzewo czy inne przeszkody ale tez i latamy po torach są w mojej okolicy 2 z tego co na razie wiem i dziś byłem na jednym z nich macie tu kilka fotek z moich wyczynów heh
Pozdrwawiam
  • awatar Boba_Fett: Zapraszam do nas na Podlasie! Nie daleko mnie jest tor, byłam na zawodach. Przyjechali zawodnicy z całej Polski :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć wam
Jestem tu nowy ale zaglądam co jakiś czas od dłuższego czasu ponad rok ;p na co niektóre blogi aż w końcu postanowiłem zrobić coś swojego zobaczymy jak mi wyjdzie;p

Mam na imię Mateusz pochodzę z małej mieściny w centrum Polski w tym roku skończe 26 lat(tak wiem stara dupa ze mnie) i mam jedna zajawkę którą niemalże żyje a jest nią motoryzacjca prawie w każdym aspekcie od motocykli po samochody rajdy itp jak ja to sobie mowie "kreci mnie wszystko co sie kreci".Nie ze jestem tylko widzem ale sam aktywnie w miarę możliwości (bo to wszystko nie mało kosztuje niestety) staram się uprawiać ten sport w sumie Motorsport bo inaczej tego nazwać nie można, aktualnie jest to już w dość zaawansowanym stadium ale o tym potem

Na moim blogu chciałbym się dzielić z Wami moimi wyczynami, poczynaniami, postepami w mojej karierze motocrossowca i kierowcy wyścigowego/rajdowego (są to dwie różne rzeczy żeby nie było) rzeczami które mnie jarają i które smucą bądź denerwują w życiu prywatnym i nie tylko. Mam nadzieje ze was nie będę Tym zanudzał zbytnio bo z tego co zauważyłem nie każdy to rozumie i potrafi zaakceptować niektore zajawki i pasje a o niektórych zachowaniach z którymi sie spotkałem nie wspomne...

Ale dosyć marudzenia coś wiecej o sobie jeszcze jestem wielkim fanem serii Dragon Ball strasznie sie jaram tymi wartościami które ona ma w sobie dla niektórych to poprostu chińska bajka o napierdalaniu się ale tak nie jest będę to udowadniać co jakiś czas

O motoryzacji juz wspominałem, wiec teraz tez cos ze sportu, miałem dłuższy przestój w mojej pasji i troszeczkę mi się zapuściło w sensie przytyło z 78kg które ważyłem jakieś 2-3 lata temu nagle na wadze pojawiło się uwaga 107kg! i to było na koniec zeszłego roku... wiec wziąłem się za siebie i jak na razie od początku lutego spadło prawie 10 kg jak dla mnie bomba;D widzę postępy lepiej się czyje i ty tez będę się z Wami w miarę możliwosci dzielił

no nic na razie tyle bo komu się to będzie chciało czytać;p do usłyszenia za niedługo dziś lecę na koncert u mnie w mieście takie jedno z większych wydarzeń hip hopowych w moich rewirach wiec warto być tym bardziej ze lubuje sie w takich klimatach, może uda mi się zrobić dla was mała relacje albo coś w tym stylu
A w sobotę lecę z chłopakami na trening na tor motocrossowy takze tez bedzie o czym mowić i co pokazać POZDRAWIAM